| Przygoda Ruf |
| 11-15 14:35Ruf Bawiłą się z psami i Osą. - Eh.. Nudy chyba się przeprowadze do lasu.. Będzie można normalnie na dwór wyjść. 11-16 18:52[D]Nitra Niechętnie przeszła obok domu Ruf. Spojrzała tylko ukradkiem, przycupnęła do kamienia, który stał obok furtki i usiadła na nim, myśląc. 11-16 18:56[D]Laskia Nie cierpliwie czekała z nadzieją na powrót siostry. Usiadła na ,,nogach" tzw. usiadła jak do pacierza. - Noch k... gdzie ona jest?! 11-16 18:58[D]Nitra Siedziała, wyczekując godziny wyczekiwanej. Czego? Sama nie wiedziała, po co czeka, po co to robi. Dobrze i by było pójść gdzieś, hen, daleko i już nigdy nie wrócić. Podziwiać przyrodę, a nie tkwić w tym okrponym mieście. Mogłaby przecież pójść hen, daleko, podziwiając piękno przyrody. Powiedziała ,,Ojcze Nasz'' od tyłu. 11-16 19:54Ruf Nitra? - Wyszła, zerwała pare kwietków, nie zwracając uwagi na Nitre. 11-16 19:56[D]Nitra Ułożyła się. Spojrzała na Ruf. Zaskomlała cicho, po czym zamknęła smutno i powoli oczy. 11-16 19:58Ruf Nitra jestem obrażona, ale chodź do środka 11-16 20:00[D]Nitra Podeszła do Ruf. - To pomysł Glate i Laskji.. chce Ci coś dać... - wyszeptała do Ruf. 11-16 20:01Ruf - Co takiego? I co, pomysł Glate i Laski? 11-16 20:02[D]Nitra Nieśmiało pokazała starą zabawkę, słodkiego różowego królika, nie był wcale zniszczony. Końcówki łapek i uszu miał jasno-różowe. - Wiem, że już się nie bawisz i uznasz go za.. śmieć.. - pisnęła cicho. 11-16 20:05Ruf - Zostaw ją sobie. Wiem, że to twoja jedyna, a może jedyny pluszak. Wchodź. 11-16 20:07[D]Nitra Przytuliła do siebie króliczka i weszła. 11-16 20:11Ruf Nitra, masz.. - Dała jej nieśmiało naszyjnik. 11-16 20:11[D]Nitra Wzięła go. Spojrzała na Ruf zdziwiona. - Ciekawe, czy reszta też wróci. 11-16 20:12Ruf - A i za kilka miesięcy chyba się przeprowadzam. 11-16 20:12[D]Nitra Założyła naszyjnik na szyję. 11-16 20:18[D]Nitra - Ale gdzie ty wykupisz? Najtańsi pracują za 3 miliony, a dom budują za 15 milionów. 11-16 20:18Ruf - Tak myśle nad lasem, a łąką. 11-16 20:21[D]Nitra Na łące lub w lesie? Kolejne zanieczyszczenia! Z komina dym, który może zniszczyć rośliny. A w mieście nie szkodzi. A w ogóle ten dom to spadek po twoich dziadkach... 11-16 20:22Ruf - Wiem, ale bez komina, ja mam zamiar dbać o przyrode. 11-16 20:25[D]Nitra - Ee, to i tak nic nie da. - bąknęła. - A w ogóla nasza łąka to zabytek miasta. Tutaj kiedyś był stary pałac. Od tego czasu nikt tu nie buduje. A jak już, to mandat, wart 10000 milionów. Widzisz... 11-16 20:26Ruf - To las, ja już nie wytrzymam w mieście zresztą... 11-16 20:27[D]Nitra - Jedynie pozostała dolina nie daleko rzeki. Tam jest do wynajęcia dom. 11-16 20:29Ruf - Ale ja chcę nowy. Razem z działką, z dużym placem, to będzie 1300 + 1500 to będzie 2800. 11-16 20:29[D]Nitra - Jest tam wiele dzikich zwierząt, Expiców.. W sąsiedztwie, nie daleko są trzy małe gospody. Sad też można załatwić.. 2800? O co chodzi? Takie domy tanie nie sprzedają, szczególnie w lasach i tak dalej. A w ogółle będziesz mieć daleko do szkoły. 11-16 20:34[D]Laskia - Kiska, idź pop Nitrę. - rozkazała. 11-16 20:36[D]Kiska Bez słowa poszła skrótem, przez las, aż do miasta. Nie śpieszyło jej się. Zatrzymała się przed samym domem. Nie miała odwagi. Otworzyła Furtkę, podeszła do drzwi, zapukała.. 11-17 16:50Ruf Otworzyła dzrzwi Kisce. Ale potem nie zwracała na nią uwagi. 11-17 18:15[D]Kiska - Jest Nitra? - przerwała ciszę. 11-17 18:16Ruf - A co? - powiedziała obrażona. 11-17 18:24[D]Kiska - A nic. - Burknęła jadowicie. Czekała na odpowiedź Ruf. Spojrzała się swoimi kryształowymi oczami na Ruf. 11-17 18:33Ruf - Eh, po co przyszłaś? 11-17 18:33[D]Kiska Zamilkła. - A jak sądzisz? - spojrzała na nią. 11-17 18:37Ruf - No nie wiem! - mówiła zła. 11-17 18:45[D]Kiska Uśmiechnęła się dziwnie, niby złowieszczo, ale ciepło. 11-17 18:46Ruf Miała cały czas złą mine, nie ustawała. 11-17 18:56[D]Kiska Pomrugała kilka razy. - Rozumiem. - powoli podeszła do furtki, zatrzymała się i czekała na reakcje Ruf. 11-17 19:05Ruf - Idź jak chcesz. - zamknęła drzwi, ale nie na klucz. 11-17 19:25[D]Kiska Nie chciała przeszkadzać. A ponieważ była zima, położyła się na śniegu, jeszcze na terenie Ruf. Obawiając się jakichś konsekwencji, zerwała się z ziemi. Usiadła na kamieniu. Śnieg padał. 11-17 19:28Ruf Poszła do Nitry.- Na czym skończyłyśmy? 11-17 19:30[D]Nitra - Hmm.. Chcesz mieć nowy dom, z, z... - zapomniała. 11-17 19:38Ruf ..A żeby była natura, tak.. Eh.. - Była smutna. 11-17 20:13[D]Nitra - Dlaczego jesteś smutna? Tęsknisz za nimi? Czy co? - zaczęła badać ją wzrokiem. 11-17 20:16Ruf - Nie, nie twoja sprawa. 11-17 20:16[D]Nitra - Tęsknisz za naturą? Smutna, bo nadchodzi zima? 11-17 20:17Ruf - Nie, nie twoja sprawa. Powtarzam. 11-17 20:35[D]Nitra - Tęsknie za Laskkią.. - zaskomlała. Spojrzała na Ruf. Podeszła bliżej. 11-18 14:11[D]Zmora Zauważyła Laskkię, podeszła do nich. 11-18 17:39[D]Laskia Warknęła na nieznajomą. - Czego tu szukasz?! 11-18 17:41[D]Zmora Osiemnastolatka przyjrzała się starszym Dzieciakożerczynią. - Oj, tylko tędy przejść chciałam. 11-18 17:44[D]Laskia Zaatakowała Zmorę, która walnęła grzbietem o drzewo. Zadała kilka poważnych ciosów. - A teraz sio. Chyba, że nie chcesz żyć. - wygoniła ją. 11-18 17:46[D]Zmora Ciężko ranna wstała, podparła się o drzewo. Wolała jednak zniknąć z oczu Laskki, niż zostać rozszarpaną. 11-18 17:48[D]Nitra Westchnęła głęboko i smutno. 11-18 17:51Ruf Spacerując zauważyła Zmore. Widziała ze jest ranna. -Kto ci to zrobił? - odezwała się do Zmory. 11-18 17:55[D]Zmora - Nijaka Laskkia. - Wyszeptała. 11-18 17:58Ruf - Gdzie one są?! Zaraz mnie tam zaprowadź. Pozałuje Laskia. Mam nadzieje, że Glate cie nie ruszyła?! 11-18 18:02[D]Zmora - Zzz.. Nią były jeszcze dd-dwie inne... Wszystkie śśmiały się ze mnie... - trzęsła się z zimna. 11-18 18:02Ruf - Glate i Kiska? 11-18 18:03[D]Zmora - Zzaprowadze. Niestety, reszta to nie aniołki. - miało to znaczyć, że wszystkie jej to zrobiły, ale najwięcej Laskkia. Zaprowadziła ją chwiejnie. - Tu. 11-18 18:04Ruf - Laskia, Glate, Kiska przesadziłyście. Zmieniła się w wilka. Grr, pozałujecie! 11-18 18:07[D]Laskia - To nie nasza wina, grrr! To ona wkroczyła na nasz teren! Pożałujesz, młoda. - Powiedziała to do Zmory. 11-18 18:07[D]Zmora - Las nie jest tylko wasz. - szepnęła zagubiona. 11-18 18:08Ruf Rzuciła się na Laskie. - Nie fikaj! Nie pozwalaj sobie Laskia!!! 11-18 18:09[D]Glate - Ruf, ale taka jest natura. Nie my jedne atakujemy Dzieciakożerczynie młodsze o pare lat od siebie, dzieci i tak dalej. - Zaczęła się tłumaczyć. 11-18 18:11[D]Laskia Rzuciła groźne, złowrogie i złowieszcze spojrzenie w stronę Zmory. - To twoja wina, ty s...! Grr! 11-18 18:11Ruf Od razu wywaliła Laskie. - A ty, Glate, nie bron się i siedź cicho. 11-18 18:13[D]Laskia Nie odważyła się bić Ruf, nawet mało razy się broniła, jedynie wtedy, kiedy Ruf przesadziła, to po cichu warczała i próbowała ją zepchnąć. 11-18 18:22Ruf Leżała tak na Laskki, że bronić się nie mogła i patrzała na Glate i Kiske. 11-18 18:26[D]Glate Podeszła do Zmory. - Widzisz, durniu?! K... przez ciebie mamy nagrabione! - w porywie gniewu Ugryzła ją mocno, że Zmora aż się popłakała, choć powstrzymywała płacz. 11-18 18:29Ruf Glate! - warknęła i rzuciła się na Glate. Glate upadła. Ugryzła Glate bardzo boleśnie, napewno ją bolało. Usiadła tak samo na Glate, że nie mogła nic zrobić, ani obronić, ani zaatakować. 11-18 18:32[D]Kiska Spojrzała sie na ranną Laskie, potem na Glate, a potem z przestrachem na Ruf. Zrobiła kilka kroków do tyłu. 11-18 18:37Ruf Warknęła na Kiske bardzo głośno i groźnie. 11-18 18:40Ruf Warczała na Kiske cały czas. - Lepiej nie zadzierajcie ze mną i z innymi mlodszymi Dz, a zresztą z każdą Dz. 11-18 18:42[D]Glate - Jak tylko dasz nam spokój.. Policzę się z tą ... 11-18 18:43[D]Laskia - S... - dokończyła. - A ja Ci pomogę. Od razu ją zabijemy. - Wyszczerzyła kły. 11-18 18:45[D]Zmora Wstała i podeszła do Ruf. - Ymm.. Wiesz, mi się nawet chyba należało. - spuściła głowę. 11-18 18:45Ruf - Zmora nie! Jeszcze jedna taka wpadka i po was. Chodź Zmora. 11-18 18:48[D]Zmora Zmora nieśmiało poszła za Ruf. 11-18 18:48[D]Laskia - Ty ofermo, hańbo, ty durniu! - zaczęła drzeć wyzwiskami na Zmorę. 11-18 18:50Ruf - Laskia, myślisz o sobie, co nie?! 11-18 18:52[D]Glate - Ta Ruf też taka walnięta... - zgrywała focha. 11-18 19:24[D]Kiska Najwrażliwsza, spokojna, słodka Kiska nie odezwała się ani słówkiem. 11-18 20:07Ruf Zawarczała jeszcze. - Jeszcze jeden raz i pożałujecie! 11-18 20:12[D]Glate Wytkała język w stronę Ruf i Zmory. 11-18 20:14Ruf Zawarczała. - Ten język zachowaj dla siebie! 11-18 20:19[D]Glate Skoczyła do przodu z dalekiej odległości. Znalazła się nie daleko Ruf. - Mój języczek nie życzy sobie, żeby tak go potraktowano, kumasz? - Wytkała jeszcze raz język, wzięła go w rękę delikatnie. Miał 50 cm długości. - Mfnie tes tak nie thakhtuj, ani igh. - sepleniła, bo nie miała języka w buzi, tylko na zewnątrz. 11-18 20:27Ruf Wzięła język w ręke naciągnęła bardzo, bardzo mocno i pociągnęła, a potem puściła uderzył ją w czoło. - Nie obchodzi mnie twój głupi jezyk!!! 11-18 20:31[D]Glate Delikatnie wzięła w ręce swój język. Nikty Cie takhiej nie widziawam. - posmutniała. 11-18 20:33Ruf Nawet się nie odwróciła. - Chodź Zmora. 11-18 20:37[D]Laskia Rzuciła pogardliwe spojrzenie. 11-18 20:38[D]Kiska Razem z Laskią podbiegła do Glate. - Biedaczka.. nasze języki to czułe miejsce. - zaczęły ją pocieszać. 11-18 20:39Ruf Jeszcze słyszła. - Dlatego wybrałam ten punkt. - zaśmiała się. 11-18 20:39[D]Zmora Podeszła do Ruf. - Ddobrze.. 11-18 20:40[D]Glate Rozpłakała się. 11-18 20:41Ruf - Idziemy do domu. Odpoczniesz troche. A i robie wam tak, bo zasłużyłyście sobie. 11-18 20:43[D]Kiska Przytuliła się do Glate. 11-18 20:44[D]Laskia Przytuliła obie do siebie. Wyglądały naprawdę słodko. 11-18 20:46Ruf Ona już tego nie widziała... 11-18 20:50[D]Zmora Rany nadal ją bolały, była dość mocno podrapana... Biedna chwiała się strasznie. 11-18 20:52Ruf Podtrzymywała ją. - Już jesteśmy. - Odkaziła jej rany i zabandarzowała. 11-18 20:56[D]Zmora Spojrzała się wdzięcznie i miło. D-dziękuje... 11-18 20:58Ruf - Jak chcesz odpocznij tu. Nitra od dzisiaj jestem wściekła i w ogóle, nienawidze Glate, Laski i.. Nie, Kiska była grzeczna. 11-18 21:16[D]Nitra - Czyli.. Że ich jednak nie przygarniesz tu, do domu? - spytała smutno. Podeszła do Zmory. Przyjrzała się jej. - Dlaczego masz rogi jak diabeł i ogon jak diabeł? 11-19 08:27[D]Zmora - To.. to długa historia. Jestem jedyną Dzieciakożerczynią z częściami diabła. Dlatego nazywam się Zmora. - posmutniała. 11-19 08:26[D]Nitra Podeszła do Zmory. Przyjrzała się jej. - Dlaczego masz rogi jak diabeł i ogon jak diabeł? 11-19 08:27[D]Zmora - To.. to długa historia. Jestem jedyną Dzieciakożerczynią z częściami diabła. Dlatego nazywam się Zmora. - posmutniała. 11-19 12:09Ruf - Zobacze.. 11-19 12:26[D]Zmora - A.. A przeszkadza wam to, że wyglądam jak diablica? Że mam ogon diabła i rogi? - spytała niepewnie. 11-19 12:46Ruf - Zmora, nie. 11-19 12:59[D]Zmora Jej ogon "latał" w powietrzu, a ona skwasiła mina. - One się ze mnie z tego powodu śmiały. - złapała się za ogon. 11-19 13:03Ruf - Po prostu one takie są. - była na nie zła, w sensie, że na Laskie, Kiske i Glate. 11-19 13:11[D]Zmora - Jestem brzydka.. nie dość, że ranna, to jeszcze te rogi i ogon. - posmutniała. 11-19 13:14Ruf - Zmora, nie myśl tak. One ci zazdroszczą. 11-19 17:15[D]Zmora - Niby czego? Że wyglądam jak diabeł? - Jej ogon, jakby miał własne życie. Posmutniał, spóścił się i było słychać jakby szlochanie. 11-19 17:16[D]Nitra Spojrzała się zdziwiona na ogon. - Na dodatek ten ogon czuje.. 11-19 17:33Ruf - One ci zadroszą ogonka i rogów. - Pogłakała ogonek. 11-19 17:34[D]Zmora Spojrzała się na Ruf. - Pi. - powiedział jej ogon, jak myszka, kiedy je pyszny serek. 11-19 17:36Ruf - Nie przejmuj się nimi. One każdego komentują. 11-19 17:36[D]Nitra - Czy ja się przesłyszałam, czy ten ogon mówi? - Polizała ogon Zmory. 11-19 17:37[D]Zmora To, jak Ruf pogłaskała ogon i Nitra polizała jej ogonek, ją podnieciło. 11-19 17:37Ruf - Nitra, czemu polizałaś jej ogon? 11-19 17:39[D]Nitra Nie odpowiedziała. Było jej trochę wstyd, że tak się upokorzyła. - Żeby drugiej Dzieciakożerczyni.. A, no tak, tylko Zmora ma ogon. - myślała. Przeniosła się na góre i delikatnie polizała Zmorę po policzku. Zmora widocznie czuła się dobrze. 11-19 17:42Ruf - Grzeczna Nitra. 11-19 17:45[D]Zmora - Umm... - nie wiedziała co powiedzieć. Spojrzała najpierw na Nitrę, potem na Ruf. - Jejciu! - powiedział jej ogonek, choć nie miał ust. jak już, to dwa czarne węgielki jako oczy. 11-19 17:45Ruf - Zmora, siadaj odpocznij. 11-19 17:47[D]Zmora Usiadła. Tak jakby w połowie leżała. Jej rogi, który czasami zachowywały się jak uszy, zaczęły drgać. A ogon wydłużył się, delikatnie położył na ciele swojej właścicielki - Zmory. Prawie zasnęła. Ale nie chciała.. Jak na razie nie mówiła nikomu z mieszkańców o swej wadzie.. Która dzieje się często podczas snu. Jej ogon wydłuża się i.. oplata w nocy komuś szyje, dusząc go. 11-19 17:52Ruf - Nitra, może my pójdziemy coś porobić, ona nich sobie śni? 11-19 17:54[D]Nitra Spojrzała jeszcze na Zmorę. - Racja. - Wyszła z pokoju. 11-19 19:36[D]Zmora Obudziła się. Jej rogi zaczęły ponownie drżeć, a wokoół nich uniosła się fioletowa aura, jakby jakaś kula dryfowała nad głową Zmory. Zmora nie zdziwiła się zbytnio, ba, zdarzało jej się to czasami. 11-19 20:06Ruf Nie wyszłą z pokoju obok 11-19 20:09[D]Zmora Wstała, pomachała na prawo i lewo swoim ogonem, po czym, lekko się zgarbiła, nie było widać, po czym, jej ogon był jak ostrze - wydłużył się i nawet nie wiedziała gdzie walnęła ogonem. Niczemu i nikomu nic się nie stało. Odetchnęła z ulgą. - Ezcjo.. - po czym jej rogi zaświeciły na srebrno, a potem przeszły przez paletę kolorów. 11-19 20:11Ruf - A, Nitra, ten pokój jest dla ciebie. - pokazała, otworzyła drzwi wyremontowanego pokoju. 11-19 20:12[D]Zmora Wyszła z pokoju obnok pokoju Ruf. - Cześć. - Jej ogon i rogi rzucały się w oczy. 11-19 20:15Ruf - Hej.. Czemu twoje rogi zmieniają kolor? xD 11-19 20:17[D]Zmora - E... Y... - Spojrzała do lustra. Ubrała na głowe swoją czapkę. Ale nawet przez czapkę światło biło, jak kula dyskotekowa. 11-19 20:17Ruf - No, no mów. 11-19 20:19[D]Zmora - No bo wiesz... Ja tak mam, jak.. - nie mogła wydusić. Zakryła jeszcze barcziej czapką rogi i uszy. 11-19 20:20Ruf - No, a kiedy tak masz? 11-19 20:22[D]Zmora - Ja... A wiesz co to zmora? To taka zjawa, która dusi w nocy.. Ale.. Ja nie chce być jak zmora.. A moje rogi tak świecą, bo... - w tej chwili jej ogon się wydłużył, otoczył najpierw lekko Ruf, a potem owinął się wokół szyi i zawinął. Zmora ugryzła się w ogon - ustąpił. Spojrzała smutno na Ruf. - Sama widzisz... Ale to dzieje się bez mojej woli.. - szepnęła przygnębiona. 11-19 20:25Ruf - Nie przejmuj się, wiem, ze twój ogon ma take jakby wlasne życie. 11-19 20:27[D]Zmora - Rogi zwłaszcza też.. - jej rogi dalej się mieniły. - I to moja wada. Nie kontroluje nad nimi. A na dodatek z tym wyglądam jakk jakiś potwór, nie Dz... 11-19 20:29Ruf - A nie da się zniszczyć tych części diabła? 11-19 20:30[D]Zmora Pokiwała głową na nie.- One są ze mną od urodzenia. Przyległy do mnie. Żadna siła ich nie... 11-19 20:30Ruf - Na pewno? 11-19 20:31[D]Zmora Smutno pokiwała głową na tak. - Niestety. Muszę z tym żyć. Jestem najbrzydszą Dzieciakożerczynią na świecie... 11-19 20:32Ruf - Nie mów tak.. 11-19 20:33[D]Zmora - Ruf, ja to wiem.. - Zdjęła czapkę. - Nazywają mnie Posłannicą Diabła.. wszystkie Dzieciakożerczynie.. 11-19 20:36Ruffian - Nitra nie.. - Spojrzała się na Nitre. 11-19 20:37[D]Nitra - Nie wszystkie. Kiska raczej też nie, jak Kiskę znam. Delfa, Honney... Sonia.. Czeriepaszka, Deadly. 11-19 20:39Ruffian - Zobacz, bardzo dużo Dz cię tak nie nazywa. 11-19 20:40[D]Zmora - Może i owszem. Ale ja jestem pesymistką i myśle o tych, którzy wyzywają. Laskia, Glate.. Moja siostra, która urodziła się bez rogów i w ogóle... .. Magma też raz mnie wyzwała od Diabełków.. Nie wiem, czy to przezwisko, czy to miało być.. 11-19 20:42Ruffian - Nie przejmuj się. 11-19 20:44[D]Nitra - Jak Magma używa takiego zdrobnienia, diabełek a nie diabeł, to myśli dobrze. Wiem, bo sama doświadczyłam. Jak jest na mnie zła, mówi "Nitrucha pietrucha", a jak dobra, to Nitrusia pietrusia... 11-19 20:49[D]Zmora Zamachała ogonem. Sięgnęła nim w dal, nagle w ogonie pojawił się notes, dał Zmorze, a potem długopis. Zapisała. 11-19 20:50[D]N..... Zapukała do drzwi, czekając na odpowiedź. 11-19 20:50Rafał Pzechodził koło domu Ruffian. 11-19 20:51Ruf Otworzyłą drzwi. 11-19 20:52[D]N..... Ruf zauważyła smukłą Dzieciakożerczynie. 11-19 20:53Ruf - Kim jesteś? 11-19 20:54[D]Nana - Znasz może Zmorę? Jestem jej siostrą. - uśmiechnęła się jakby miło, ale jednak obco, złowrogo... 11-19 20:56Ruf - Nie, ale mam znajomego, kto ją może zna poczekaj. - Zamknęła dzrzwi. Szepnęła: - Zmora, twoja siosra powiedziałam, że cię ne znam, ale może, że moja znajoma zna, co powiedzieć? 11-19 20:59[D]Nana Czekała cierpliwie. W końcu nie wytrzymała jej oczy rozjaśniły się do czystej bieli, świeciły jak gwiazdy, jak słońce. Jej kły były bialuteńkie, wyszczerzyła je, ale nadal czekała. 11-19 20:59Ruf - Co powiedzieć? 11-19 20:59[D]Zmora Ukradkiem zajrzała przez okno, Nana jej nie widziała. - Nana się wkurza. Lepiej jej powiedz prawdę.. 11-19 21:01Ruf - Dobra. - Otworzyła drzwi. - Ale koleżanka musiała przemyśleć tak zna ją. Poczekaj zaraz cę wpuszcze, tylko szbko ogarne pokój. - Zmora kiedy otworze dzwi wejścowe wyjdz przez okno. 11-19 21:02[D]Zmora - Miałaś powiedzieć prawdę.. Ona nie zrobi mi nic. Nawet by nie mogła. A że ma taki złowrogi głos, to nie jej wina... 11-19 21:05Ruf - Nana, koleżanka ją zaprosiła, a ja nie wiedziałam kto to.. xD 11-19 21:07[D]Nana Weszła do domu. - Przytulnie tu. - buty oczywiście miała ściągnięte. Miała piękne szczupłe nogi. Zauważyła Zmorę. - Kópe lat, mój ty diabełku. - przytuliła ją do siebie. 11-19 21:07Ruf - Zostawić was same? 11-19 21:08[D]Nana Nagle się zatrzymała. - Zaraz, zaraz... Ja nie mówiłam, jak się nazywam... Ukrywałaś, że Zmora tu jest? Powiedz prawdę.. Przecież nie ugryzę. 11-19 21:10Ruf - ..Więc tak naprawde było tak, że nie wiedziałam, czy Zmora sobie zażyczy żebym mówiła, że tu jest, a ona powiedziała, że tak, więc cię wpuścłam... 11-19 21:14[D]Nana Zaczęła głaskać Zmorę po głowię. - Eh.. Pamiętam, jak na Zmorę polowali, bo twierdzili, że jest posłannicą Diabła... Każde głupie dziecko chciało ją mieć jako ,,Niepowtarzalnego pupila"... 11-19 21:15Ruf - Tak jakby moje byłe przyjaciółki skrzywdzły ją. Jestem na nie wściekła za to. Ja nawet nie myśle o zakładaniu obroży Dz! 11-19 21:16[D]Zmora Jej rogi znowu zaczęły świecić. 11-19 21:17Ruf - Zostawić was? 11-19 21:17[D]Nana - Znowu jakaś zachcianka.. Zmorciu, co chcesz? Nie odchodź. Z tobą też chce porozmawiać. 11-19 21:18Rafał Zapukał do drzwi. 11-19 21:18Ruf - A o czym? 11-19 21:19[D]Nana - O czym się da. - uśmiechnęła się. 11-19 21:22[D]Nitra Poczłapała do drzwi. Otworzyła. Gdy tylko go zobaczyła, nie mogła wydusić ani słówka. 11-19 21:23Rafał - Szukam mojej papugi Expica widziłaś może? 11-19 21:25[D]Nitra Otrząsła się. - T-tak, wwidziałamm.. - zarumieniła się. - Czczy o tą papuge chodzi? - powoli zarumieniona przesunęła palcem na pewno drzewo, rosnące niedaleko. 11-19 21:28Rafał - Kręcą mnie takie laski Dzieciakożerczynie.. Tak, o tą. 11-19 21:30[D]Nitra Uśmiechnęła się. Zerwała gałąź, wzięła w język i wzięła ku górze. Gdy papuga na tej gałęzi stanęła, przybliżyła język. Dała gałąź Rafałowi. - Pproszęę.. 11-19 21:32Rafał - Dziękuje... pójdziesz na spacer? 11-19 21:33[D]Nitra Uspokoiła się. Wzięła głęboki wdech. - Jasne... 11-19 21:37Rafał - Jak masz na imię? 11-19 21:37[D]Nitra - Nn.. Nitra jestem.. A ty? 11-19 21:38Rafał Ja Rafał. - uśmiechnął się. 11-19 21:39[D]Zmora - Nitra, co ty tak długo tu robisz? - podeszła do niej. Jej rogi nadal świeciły 11-19 21:40Rafał - To co z tym spacerem? 11-19 21:40[D]Nitra - Zz.. Zmora, idź.. Ooczywiście, Rraa.. Rafale.. 11-19 21:42Rafał Poszli. Rozmawiali o sobie. 11-19 21:44[D]Nitra - Ehh.. - Westchnęła kilka razy. Gwizdnęła. W mgnieniu oka pojawił się obok niej piesek, Azor. Biegł za panią, bez smyczy. 11-19 21:46Rafał Po spacerze odprowadził ją. Pocałował Nitre. 11-19 21:47[D]Nitra - Ddo zzobaczenia... - pożegnała się, jak ją odprowadził. 11-19 21:48[D]Nitra Była w tej chwili chyba najdumniejszą Dzieciakożerczynią pod słońcem. |