| Przygoda Ruf |
| 11-09 22:29Ruf Deadly prosze, cię bardzo, podjedz ją. A ja ide tam.. DRAKON! prosze potrzebny jesteś! DRAKON! Będziesz miała okazje się zemścić! 11-10 13:24[E]Drakon - Ja taka nie jestem. Ważne, że dostała nauczkę od dziewczyn. 11-10 13:39Ruf - I tak potrzebuje pomocy. 11-10 13:41[D]Glate Dziewczynka powoli dawała spokój. Wiedziała, że to wyrok śmierci. - Dzieciakożerczynie nikomu nie ufają. Nawet właścicielowi. 11-10 13:42Ruf - Drakon, prosze! 11-10 13:46Gosia - AA! Ale opiecicie, rze nie zjecie mojej siostlyy... 11-10 13:48[D]Laskia - Ha. - zaśmiała się, a potem lekko uśmiechnęła. - Nie rozumiesz, że Dzieciakożerczynie jedzą dzieci bez wyjątku? Ja, jakbym mogła, zjadłabym i Ruf. 11-10 13:51Ruf - Nie, one jedzą teraz Gośke.. Laskkia, słyszałam to jeszcze!.. Drakon w domu są chyba 3 osoby, pomożesz oni będą znęcać się nad dziewczynami i nad innymi magicznymi zwierzętami! 11-10 13:51Gosia - To węz jom tez zjec. - powiedziała do Laskkii. 11-10 13:52[D]Laskia - Ruf zjadłabym. Ale za to wygnałaby albo mnie z domu, albo obraziła się na wieki. Obiecałam jej, że jej nie zjem, że będę się zachowywać jak należy... 11-10 13:52Ruf - Pamętasz jak znęcali się nad twoja siostrą? Ja nie zanam czegoś takiego że żywa istota jest kogoś.. No na psa się tak mówi, ale to nie jest tak dokładnie. 11-10 13:58Ruf - Dobra Drakon, to jak pomożesz?.. Ja nie mogę pozwolić na to, żeby stworzenia magiczne cierpiały. To jak pomożesz? Wiem, że jesteś silna.. 11-10 14:04[D]Patja Stała na drodzę przed Ruf i Drakonką, zajadając się młodą Dzieciakożerczynią, w podobnym wieku do Ruf. Wyszarpywała z niej mięso jak dzika bestia. 11-10 14:06Drakon - Pomogę. - powiedziała żwawo. Spojrzała się na Patję. - Biedna mała Dzieciakożerczynia... 11-10 14:09Ruf - Patja, chcesz nam pomóc i zjeść 11-nasto letnie dziecko? To dziecko pochodzi z rodziny znęcającej się nad dzieciakożerczyniami i innymi stworzeniami magicznymi. 11-10 14:15[D]Patja Warknęła. - Hmm... Nie jestem głodna. Najadłam się nią. - odeszła od cierpiącej jeszcze młodej Dzieciakożerczyni. 11-10 14:16[D]Laila Biedna, malutka Dzieciakożerczynia cierpiała i płakała z bólu. 11-10 14:27Drakon - Ty Ruf nie masz zamiaru nic z tym zrobić? Patja jest złą matką, jeśli zjada własne dziecko... 11-10 14:32Ruf Wzięła na ręce Laile. - Ona musi umrzeć, ona z tego już nie wyjdzie.. 11-10 14:34[D]Laila Skuliła się, kiedy Patja, jej matka, do niej podeszła. Widocznie zrozumiała, co powiedziała Ruf. - MM.. - wybąkała cicho, smutno. 11-10 14:41Ruf - Wiem, że jest to smutne, ale ona jest za mała na intensywne leczenie, a miałam szkolenie takiej lekarskiej dyscypliny. Zresztą nie miałby kto się nią zajmować. 11-10 14:49[D]Patja Podrapała mocno Lailę po policzku, warknęła i stanęła jak wryta. 11-10 16:47Ruf - Może by się udało, ale kto by się nia zajął.. Patja zostaw ją! 11-10 19:08Drakon Spojrzała na Ruf. - A ten chłopach na M? Mat.. coś tam. On nie może? 11-10 19:14Ruf Nie wiem czekaj.. Zadzwiła do Mateusza 11-10 19:15Mateusz - Tak, halo? O, Ruf, co chciałaś? 11-10 19:17Ruf - Znalazałam małą ośmioletnią Dzieciakożerczynie. cięzko ranną, zajmiesz się nią? 11-10 19:18Mateusz - Może i być. Twoje potwory by na sto procent ją rozszarpały. A gdzie jesteście? 11-10 19:23Ruf - Będziesz już bezpieczna, już idzie twój zbawiciel! 11-10 19:23[D]Laskia Przybyła z resztą, tą samą drogą. Stanęła. Spojrzała się ostro na Lailę. - Grr.. - zaczęła warczeć, co wystraszyło młodą Dzieciakożerczynie. 11-10 19:24Ruf - Laskia! Spokój.. Nie będzie z nami mieszkać! 11-10 19:25[D]Glate - Kto to jest? - warknęła. Oblizała wargi, nie odrywając wzroku od Laily. 11-10 19:26Ruf - Laila, a zresztą, Glate, będziecie zaraz miały do zjedzenia 11- nasto letnią dziewczynke. 11-10 19:26[D]Laskia - Wiem. Nawet jeśli, przedtem bym ją rozszarpała. Po prostu pobawić się nią chce. 11-10 19:29Ruf - Laskia, nie.. Ona jest ranna. 11-10 19:32[D]Nitra Wyszczerzyła kły. Ale przestała. - Dziewczyny, miałyśmy zachowywać się grzecznie i tolerancyjne wobec innych. A nie, tak jak te bestie-włóczęgi. 11-10 19:32Ruf - Nitra dzięki. No, Mati gdzie jesteś? 11-10 19:33[D]Kiska Podeszła do Nitry. - Potwierdzam. Ja tam wolę nie bić młodszych. No, chyba, że to ofiarrra... 11-10 19:33Mateusz Przyszedł zziajany. - No więc.. Gdzie ona jest? 11-10 19:35Ruf - To ona. - podała mu Laile. - Troche ją opatrzyłam i odkaziłam rany. 11-10 19:36[D]Patja - Chyba nie zamierzasz zabrać mi córki? Oddaj mi ją. - powiedziała słodkim głosikiem. 11-10 19:37Mateusz Nie wiedział, że jest zła. - Hmm.. - chciał jej oddać, ale nie wiedział, czy dobrze postępuje. 11-10 19:38Ruf - Patja, idź sobie! Ty chcesz ją zjeść! - Zabrała mu Laile. - Mateusz trzymaj ją.. - Zmieniła się w wilka i rzuciłą na Patje. 11-10 19:40[D]Patja - Chyba nie chcesz mnie zabić na oczach mojego dziecka? - syknęła. Odepchnęła Ruf. 11-10 19:41[D]Laskia Była młodsza od Laskkii. Wykorzystała to. Ugryzła mocno w kark, blokując w ten sposób Patję. Z ran zaczęła sączyć się krew. 11-10 19:41Ruf - A ty ją chcesz zabić. Mateusz idż .. - Rzuciła się na Patje. Ugryzła ją w gardziel. 11-10 19:44[D]Patja Zwinnym ruchem odrzuciła Ruf. - Na tyle Cie stać. Phi. Ja mogłabym cie zjeść.. Jakie to było zaklęcie? - zaczęła mruczeć. - A tak. - wypowiedziała je, Ruf była człowiekiem. Rzuciła się na nią. Zaczęła wygryzać kawałki mięsa, drapać, gryźć, tak mocno, że Ruf z pewnością poczuła ból. 11-10 21:42[D]Patja - Zmienie się, obiecuje, jak Dzieciakożerczyni obiecać umie. - zaczęła słodko się ,,podlizywać". Przestała się bronić. - Ale wiem, że nauczka mnie nie ominie. Wal śmiało. - Oddała jej umiejętność. 11-10 22:24[D]Laskia - Ruf, nie wierz jej. Ona jest znana z podlizywania się... Grr.. - rzuciła się i zaczęła mocno gryźć Patje, aż do krwi. Piszczała okropnie, a łzy pchały się jej do oczu. 11-11 09:45[D]Laskia Zaczęła wygryzać z apetytem kawałki mięsa. A Patja piszczała. Przestała. Spojrzała jej ostro w oczy. 11-11 09:45[D]Patja Zrobiła słodką, smutną minę. Spojrzała się na Ruf. 11-11 11:59Ruf - A, możecie jej robić krzywde, na mnie nie działają smutne miniki. 11-11 12:28[D]Patja Cierpiała coraz mocniej. Zacisnęła oczy, powstrzymując się od pisku. Gdy na chwilę Laskkia spóściła ją z oczu, podeszła do Ruf. Spojrzała się na nią błagalnie. 11-11 12:50Ruf - Nie, nie odpuszcze ci. Na mnie nie działają te minki. 11-11 13:01[D]Laskia Szarpnęła Patje, zaczęła nią miotać, drapać, gryźć. Robiła jej gorzej niż Patja Laili. 11-11 13:02[D]Patja Spojrzała ponownie na Ruf. Tym razem jej wzrok był tak czysty, tak prawdziwy, tak smutny, że Ruf nie mogła się oprzeć, by do niej podejść. 11-11 13:11Ruf - Może i jest smutna ta minka, ale ja na nie nic nie zrobie. - W jednej chwili odeszła. 11-11 13:16[D]Patja Westchnęła smutno. W końcu przestała piszczeć, bronić się. Laskkia ani rusz nie myślała o tym, by dać jej w końcu spokój. Przestała płakać. Wykończyła się. Umarła. 11-11 13:18[D]Jamahi Wyłoniła się na drodze. Podeszła do ciała martwej młodszej siostry. - Patja... - wyszeptała załamana. 11-11 13:49[D]Jamahi - Patja.. Patja.. - powtarzała w kółko. Jak Ruf skończyła i wracała tą samą drogą do domu, ona jeszcze tam była. Skierowała wzrok na Ruf. - Moja kochana siostra... 11-11 14:00[D]Jamahi Odeszła z miejsca gdzie leżała martwa Patja. 11-11 14:02CDN Zaczął padać krótki deszcz, a po nim wyszło słońce. 11-11 14:24Ruf Weszła do domu. - Hej dziewczyny. 11-11 14:27[D]Glate - Cześć. - burknęła. - Laskkii nie ma. 11-11 14:29Ruf - Gdzie jest?! 11-11 14:31[D]Kiska - N-nie.. - zacisnęła oczy, przed łzami. 11-11 14:31Ruf - Kiska gdzie? 11-11 14:33[D]Kiska Rozpłakała się. - Ruf. Nie możemy ukrywać tego w tajemnicy.. Zginęła. Nie ma jej. Kkuzynka t-tej.. Gośki ją zabarała. Nie wiemy gdzie mieszka. Założyła jej mechaniczną ciasną obroże... - zamilkła. 11-11 14:35[D]Nitra - To bez sensu.. Ona w naszym mieście nie mieszka. Ona ją dawno zabrała, Laskkia.. Moja siostra.. Jest daleko od nas. 11-11 14:53[D]Laskia Zajrzała przez krótki moment, wpatrując się w niebo. - Ja chce do domu.. do Ruf... Do Nitry... 11-11 14:55Teresa - Nie martw się! Ja się tobą zaopiekuje... - pogłaskała Laskkię po ramieniu. 11-11 14:55[D]Laskia - Nikt nigdy nie zastąpi mi Ruf... 11-11 14:56[D]Nitra - Uhh.. Tęsknie za nią... Za Laskkią.. 11-11 15:03Ruf - Czekajcie. Mówicie, że jest daleko, tak? Jest taki jeden domek daleko stąd, ale jeden jedyny. 11-11 15:04Ruf Dzwoni do Laski. - To domek w osamotnieniu? 11-11 15:08[D]Laskia Odbiera. - Tak? 11-11 15:09Ruf - Czy ten domek jest w osamotnienu? To ważne! 11-11 15:12[D]Laskia - Taak! 11-11 15:12Teresa Wyrwała telefon Laskkii. - Proszę nie przyjeżdzać! Ona jest moją własnością! 11-11 15:14Ruf Ona jest niczyja kur.. - rozłączyła się. - Wigrus lecimy.. 11-11 15:19[E]Laki - LakiJaki, pojaw się! - Teresa zawołała. Przed nią stanął niebieski kot. - Czuwaj. - powiedziała do niego. - Mrr.. - powiedział, po czym wyczołgał się z domu na dwór czuwając. Nie był ani mały, ani duży. 11-11 15:21Ruf - Unico. Jussse. Wigrus. Pomozecie co nie? .. - Kiedy dotarli. Wszystkie Expice rzuciły się na kotka. Radziły sobie z nią. Zmieniła się w wilka. Rzuciłą się na Terese. I zaczęła ją porządnie gryźć. Teresa prawie się wykrwawiała. - Laskia. - Zdjęla jej obroże, a założyła Teresie z tym, że ciaśniej. Rzuciła się jeszcze raz tym razem prawie ją zagryzła. 11-11 15:26[E]Laki Użył stalowego ogona, zepchnął wszystkich. Rzucił się na wilka. Urzył ataku Trujący Bluszcz. 11-11 15:29Ruf Rzuciła się na Kota. Potem Unioco użył Najmocniejszej mocy. Konie podeptały go. A Ruf zagryzła Teresę na śmierć. 11-11 15:30[E]Nero Nero czuł nienawiść do kotów. Rzucił się na kota i zaczął nim szarpać we wszystkie strony. 11-11 15:31[E]Laki Kot był silny, nie poddawał się. Użył mocnej mocy na koniach, że te wywaliły się tak, jak źrebak, kiedy uczy się chodzić. 11-11 15:39[E]Laki Szybko powrócił do dawnego kształtu. Wszedł na płot. - Wy, głupie, naiwne zwierzaki, nie macie ze mną szans. Jam jestem silny, mam silne karty mocy. W każdej chwili mogę zmienić kształt, na mój dawny! 11-11 15:39[E]Laki Zmiażdżył Nero, że została po nim krew. 11-11 15:40Ruf Zmieniłą się w wilka, bo Teresa prawie już nie żyła. Poszla do kota. Miała wscieklizne. Wzięła go w pysk i rzuciła do wody do jeziorka ktory był obok domku. Do takiej głębokiej wody. 11-11 15:40[E]Laki Jetgo rany zrosły się. 11-11 15:41[E]Laki Ja umiem pływać na takich głębokościach, głupi wilku. Wyszedł z wody bez szwanku. 11-11 15:42[E]Laki Jego rany zrosły się. - RRR! Jesteście głupi! - zaczął biec w kółko, że nie dało się go zaatakować. 11-11 15:44[E]Laki Stanął wyczerpany. Odrzucił Ruf. Znikł jak mgła. 11-11 15:46[E]Maria Wilczyca, z różańcem na szyi zaatakowała Ruf Krzyżem Śmierci. 11-11 15:46Ruf - Maria.. Skądś cie znam... 11-11 15:46[E]Haygha Ryknęła. Lisica skoczyła na Ruf atakując ją Ognistą Pięścią. 11-11 15:47Ruf - Czekajcie musze wam wszystko wytłumaczyć. Ja nie zrobiłam tego bo mi się zachciało. Zrobiłam to, bo to dziecko pochodzi z rodziny co każdą istote magiczną zabiera i przywłaszcza. 11-11 15:48[E]Layf - Blef! - wielki potężny czarny wilk warknął. 11-11 15:48Ruf - Tak było z Laskią z siostrą Dragona, z Glate.. Layf ciebie też znam.. Ja kocham istoty magiczne, ale tamten kot dojdzie do siebie, a ja się tylko broniłąm i moich przyjaciół. - wskazała na expice i Laskie. - Znam wszystkie potężne expice. Prosze wierzcie mi. To nie jest tak, że ja to robie od chcienia. Ja bronie was, jestem z wami od urodzenia.. Nigdy bym wam nie zrobiła krzywdy od tak.. Prosze, Uwierzcie mi! Chcecie żeby inne expice cierpialy przez tą rodzine? 11-11 15:52Ruf Ja chronie was i inne stworzenia magiczne dz 11-11 15:52[E]Nikody - Jak to? - powiedziała mechanicznym, podwójnym, kobiecym głosem. 11-11 15:54Ruf - No tak, jej kuzynke zabiłam, a właściwie Dz miały posiłek, ale ona zabrałą siostre Drakon, Chciala przywłaszczyć mnie w wcieleniu wilka, Glate i Laskkie... 11-11 15:54[E]Layf - Hmm.. - mruknął. 11-11 15:55Ruf - A ta cała Gośka nasła na mnie policje, że zabrałam jej Dz, ale ja nie traktuje istot magicznych, że są moje, mowie niby tak, ale jak im nie dobrze u mnie, mogą iść tak samo Dz... Ja ich nie zmuszam do bycia ze mną. Ja chcialam uratowac moją przyjaciólke i musialam zabić Terese. 11-11 15:57Ruf Chcielibyście być na obroży i do tego uważane za kogoś chociaż tak nie jest. Chcielibyście być taką jakby rzeczą? Myśle, że nie.. Wiem, że nadal myślicie że jestem zła.. 11-11 15:58[E]Baghe Wiewiórka owinęła się swoją kitką. 11-11 15:59Ruf Zabijcie mnie, bo nadal myślicie, że specalnie zrobiłam krzywde tej Terese, że specjalnie zrobiłam krzywde temu kotkowi, ja zrobilam to w obronie przyjaciół, a ona będzie żyła, śmiało zabijcie mnie. - Skuliła się jako wilk i zaczęła płakać. 11-11 16:00[E]Baghe Zapadła cisza. Expice spoglądały się od czasu do czasu na siebie. - Niech żyje Ruf! Niech ją Bóg ma w swej opiece! - jako pierwsza przerwała ciszę Baghe. 11-11 16:13[E]Layf - Nie. Mówiłaś szczerze z prawdą. 11-11 16:21Ruf - Nie wierze wam, ja to czuje, że wy mi nie wierzycie. 11-11 16:27[E]Layf - Ehh... - ruszyli w rozległą stronę, stronę lasu. 11-11 17:00[D]Laskia Podeszła. Usiadła obok Ruf. - Ruuf... - szepnęła cicho. 11-11 17:01Ruf - To ja jeszcze żyje? 11-11 17:09[D]Laskia - Tak. - przytuliła ją do siebie. 11-11 17:15Ruf - Chodźcie do domu. 11-11 17:17[D]Laskia - Dobrze, moja kochana Rufciu... 11-11 17:18Ruf Poszły do domu. 11-11 17:21[D]Nitra Rzuciła się na Laskkię. 11-11 17:22[D]Kiska - Ruf, a ty się nie cieszysz, że Laskkia wróciła? 11-11 17:22Ruf Poszła do łóżka i zasnęła. 11-11 17:22Ruf - Kiska, ciesze. - A potem drugi raz zasnęła. 11-11 17:23CDN Rano... 11-11 17:24Ruf Wstała, była smutna. 11-11 17:26[D]Laskia Także wstała. Poszła do pokoju Ruf. - Ruff... Dlaczego się nie cieszysz? Dziś sobota.. 11-11 17:26Ruf - Nie, nic.. 11-11 17:28[D]Laskia Polizała ją po policzku. - Z jakiego powodu Ci smutno? Powiedz... Przecież na nas zawsze możesz liczyć... 11-11 17:32Ruf Nie jest mi smutno.. - Uśmiechnęla się z prymusu. 11-11 17:32[D]Patja Jej siły się zregenerowały. Była tak jakby w śpiączce. Wstała. Poszła ,,na miasto". 11-11 17:34Ruf Zrobiła śniadanie. - Siadajcie do stołu. 11-11 17:34[D]Laskia - W twoim głosie jest nutka nieprawdy. - zaczęła ją tulić, lizać po policzku... 11-11 17:35Ruf - Laskkia poprostu tak mam od nie dawna i tyle. 11-11 17:35[D]Nitra Wyczołgała się spod kołdry. - Miałam okropny sen... 11-11 17:37Ruf - Nitra jaki?! 11-11 17:37[D]Kiska - Mi też się śnił koszmar.. 11-11 17:37Ruf - Jaki? 11-11 17:37[D]Glate - Ale jaki zbieg okoliczności... Ja też. 11-11 17:38Ruf - Powiecie wreszcie jaki?! 11-11 17:39[D]Nitra - Patja wróciła. Po zemstę. Ale... Ona.. Nie była sama. A potem był ciąg dalszy, że zostałyśmy Ci odebrane i.. to była kłótnia.. Wygnałaś nas stąd ... 11-11 17:40Ruf - Dziewczyny, ale to prawda. Ja mam przeczucie. Mam je od wczoraj .. 11-11 17:42[D]Patja Akurat przechodziła po chodniku, który był od domu Ruf. Było ją widać w oknie. 11-11 17:43Ruf - Patja. Wiem że mnie nie nawidzisz, ale ja nie chcę.. Kłótni. Nie chcę nienawiści od ciebie, od innych Dz, od expiców, ja kocham wszystkie Dz i wszystkie expice. Ja zrobiłam to by chronić Laile. 11-11 17:45[D]Patja Stanęła w oknie. - Niby nie chcesz, tak?! - fuknęła na nią. 11-11 17:44Ruf Wyszła na dwór. Zmieniła się w wilka i skuliłą się. Jak chcesz to zabij mnie. 11-11 17:46Ruf - Nie chcę. Ja wtedy zrobiłam to dla Laily, a wtedy byłąm też zła na nich, na ich rodzinę, tej Gośki. 11-11 17:51[D]Patja - Nie rozumiesz, że moja rasa jest samolubna? Zjada nawet własne dzieci, by przetrwać. By uratować własne życie. Nas nie obchodzi życie nawet naszego dziecka, naszych córek. Ważne jest, żebyśmy my przeżyły. Więc zjadamy własną rasę. Nawet młodszą od siebie o na przykład 5 lat siostrę. 11-11 17:52Ruf - Wiem, ale mi się przykro jej zrobiło.. 11-11 17:54Ruf Skuliłą się jako wilk. - Zabij mnie, zemścij się. 11-11 17:55[D]Patja Zamilkła. Zrobiło jej się głupio. - Ja... 11-11 17:56Ruf Leżała tak.. Nie wstawała. 11-11 17:57[D]Patja - Nawet, jeśli chciałabym cie zabić, zabiłabym Cie jako człowieka, nie wilka. Ja mam słabostki do zwierzątek, psowatych.. Ale ja nie mówie, że chce Cie zabić... 11-11 17:58Ruf Zmieniła się w człowieka i powiedziala.; - Laskia w niczym nie zawiniła, ona chroniła mnie i Laile. 11-11 17:59[D]Laskia Rzuciła się na Patję i zaczęła nią miotać, bawić się nią. Gryźć do krwi. Patja strasznie piszczała. - W tym też. Ale tylko ja i Patja wiemy, jaki jest jeszcze powód... - warknęła na Patję. - Od zawsze Cie nie lubiłam, Katie. Tak, ty naprawdę nazywasz się Katie.. Patja to tylko twoja przykrywka... 11-11 18:02Ruf - Laskia! Prosze cię! 11-11 18:05[D]Laskia Mocno gryzła bezbronną Katie. - Ha, ale ja i tak zawsze będę silniejsza, Katiee. - podkreśliła słowo silniejsza i Katie. 11-11 18:06Ruf - Laskia, PROSZE! 11-11 18:07[D]Laskia Przestała. Gryzła ją jednak dość długo. Porzuciła drgające ciało Katie. 11-11 18:08Ruf - Laskia, porosiłam! Katiee! Katiee nic Ci nie jest? 11-11 18:10[D]Jamahi Zaczęła szukać Patji. 11-11 18:11[D]Patja - Proszę, nie mów tak do mnie.. Nie lubię tego imienia... Jestem dość ranna.. Rozumiem Laskkię.. Miała prawo mnie zaatakować... 11-11 18:12Ruf Opatrzyła ją. - Dlaczego ma cę nie lubieć? 11-11 18:14[D]Patja - Ona zawsze była o mnie zazdrosna... Zawsze byłam od niej o krok lepsza... Nikt mnie nie lubił, bo zawsze byłam najlepsza, wyróżniana... 11-11 18:15Ruf - ..W czym? 11-11 18:17[D]Patja - We wszystkim.. Byłam wyróżniana... A ona zawsze w cieniu. Ehh.. Dlatego mnie nie lubi... Za moją popularność... Tak jakby.. W podstawówce nikt mnie nie lubił, jak dorosłam.. Inna sprawa. 11-11 18:18Ruf Widziała złość Laskkii. - Lepiej zmykaj. 11-11 18:19[D]Patja - Auu.. Dobra, idę, nie będę wam truć dnia. 11-11 18:20Ruf - Mnie chodzi o Laskie.. Zaraz się rzuci więc.. 11-11 18:21[D]Laskia - Ja z nią nie dokończyłam! - warknęła spoglądając na Patję. 11-11 18:21Ruf - Laskia... 11-11 18:22[D]Laskia Odeszła bez pośpiechu. 11-11 18:24[D]Patja Oparła się o furtkę i lekko się rozstawiła nogi. Zacisnęła oczy. 11-12 14:51Ruf - Patja idź, prosze.. 11-12 15:10[D]Patja - Spróbuje... Jeśli mnie wyganiasz... - Wstała. 11-12 17:03Ruf Ja chcę cie tylko obronić. - Pomogła wstać Patji. 11-12 17:59[D]Patja - Dzięki. - otrzepała się. - Pa. 11-12 18:01[D]Laskia Jak Patja już szła wyszła na dwór. - I nigdy nie wracaj, jak tu wejdziesz, to obiecuje, że cie rozszarpie ty kur... ! Nie podchodź w ogóle tu... 11-12 18:01[D]Patja Patja poszła zapłakana ścieżką do domu. 11-12 18:03Ruf - Laskia opanuj się... - Krzyknęła. - Patja, nie przejmuj się! 11-12 18:05[D]Laskia Warknęła w stronę Patji. |