| Przygoda Ruf |
| 11-07 21:47[D]Glate - Oprócz, że boli mnie głowa i skóra od szarpania, nic... - Drżała. Położyła się pod drzewem, skulona. Trochę od szarpania leciała jej krew. Organizm Dzieciakożerców jest co prawda odporny, ale ich skóra jest bardzo delikatna. 11-07 21:54Ruf - Glate wytrzymasz, biegnij do domu. Pod tajemniczym miejscem, Zadzwoń do Mateusza. Przyjdzie po ciebie i niech przyjdzie tu. 11-07 21:56[D]Glate Ouuhh... Spróbuje. - jej nogi bardzo się trzęsły, przez co trudno jej było zadać krok. 11-07 21:57Ruf - Dasz rade. - Rzuciła się na matke Gosi.. Pogryzła jej całą skóre jeszcze do tego ma zakażenie tak jak jej ojciec. 11-07 21:57Gosia - Nie ić! Choć do mnie do domu, ja Ći dam piću i amću, bendzies ze mnom spac... 11-07 21:59Ruf - Ona mieszka z .. - zatrzymała się. - nie powiem. U mnie dostaje jeść, pić własne łóżko, własne sprzęty. I czego zapragnie. Nawet własny pokój. I jak ci jest w obroży. 11-07 22:01Gosia - Nie fiem. Jak siem ona naźywa? - pokazała na Glate. 11-07 22:02Ruf - A po co ci to wiedzieć? - Zmieniła się człowieka. 11-07 22:03[D]Glate Warknęła na Gosie. Podczołgała się. - Jestem własnością Ruf, nie rozumiesz?! Ja dla niej gotów bym była zrobić wszystko. A ty jesteś małym, głupim głupkiem. 11-07 22:03Ruf - Heh, nie jesteś moją własnością, tylko przyjaciółką. 11-07 22:03Gosia - Rzeby wiedzieci jak do niej fołać, jak bendzie u mnie. 11-07 22:04Ruf - Ty myślisz że będzie u ciebie bachorze... Lepiej idź do budy i jedz psią karme. - podłozyła jej pod usta. 11-07 22:06Gosia - Lestki z obiaduu... Bwwee... Ale zwiezenta to jedzom bo siem nie bzydzom. Dam ci wsyscko za niom. - pokazała na Glate. Foltune, zabawki, wille, samohud... 11-07 22:08Ruf - Ona jest moją przyjacółką, nie kupisz jej. 11-07 22:09Gosia Wechała Ruf pluszowego misia. - On za niom. 11-07 22:11Ruf - Nie! To jest moja przyjaciółka oddałabyś swoją mame? Nie prawda. A ja nie oddam jej za nic. A jak cię zje.. O.. Dobry pomysł.. Mam plan 11-07 22:12Gosia - Tak. A telas dawaj mi jom. - szarpnęła ją mocno, że Glate wnet walnęła w drzewo. - Ha, ha. - śmiała się ze smutku Glate. - Ona jest zabafna! Dam ci wiencej. 11-07 22:13Ruf Kopnęła Gosie prosto w brzuch, miała szpilki. 11-07 22:14Ruf - Zabawna zaraz ty będziesz jak zdechniesz. - Zapięła jszcze ciaśniej obroże, że Gosia się dusiła. 11-07 22:21Ruf - Glate nic ci nie jest? 11-08 18:28[D]Glate - Ja, Ruff.. - zaczęła powoli zamykać oczy. Oddychała tylko co 10 minut. 11-09 14:49Ruf Dzwoni do Mateusza. - Mateusz. Pomocy! 11-09 16:29Mateusz - Co się stało? - pyta pośpiesznie. 11-09 16:38Ruf - Glate.. Przyjdź na ulice Wesołkową, 13 m 12 tylko szybko! 11-09 18:56Mateusz - Jestem. - Przybiegł zdyszany. - Co chciałaś, Rufciu? 11-09 20:08Ruf Glate. To ch.. dzieckorzuciła nią o drzewo, a jej zk... matka userzyłą patelnią ratuj 11-09 20:25Mateusz - Hmm.. Za to powinny już siedzieć w kiciu, nie zależnie od wieku, czy dziecko, czy nie. - Spojrzał na Glate. - Doktorem nie jestem.. - spojrzał na oddychającą co 10 min. Glate. 11-09 20:26Ruf - Ale pomóż ją przenieść! 11-09 20:31Mateusz - Nie potrzeba. Dzieciakożerczynie są twarde. Złap ją za jedną rękę, a ja za drugą i powoli do ciebie pójdziemy. 11-09 20:31Ruf - A do ciebie nie bliżej? 11-09 20:34Mateusz - Hmm... Oboje mamy taką samą drogę. - wzruszył ramionami. Najlepiej do ciebie, bo to twoja Dzieciakożerczynia. Ja mogę Ci jedynie pomóc. 11-09 20:35Ruf No dobra.. - wzięła Glate. 11-09 20:36Mateusz Złapał z drugiej strony. 11-09 20:37[D]Glate Powoli otworzyła oczy, spojrzała na Ruf, a potem znów powoli je zamknęła. 11-09 20:38Ruf - Glate idziemy do domu. 11-09 20:40Mateusz Jeszcze tylko przez ulice przejść. - rzekł trochę zmęczony i bieganiem, i pomaganiem Glate chodzić. 11-09 20:48Ruf - Jesteśmy. 11-09 20:52[D]Glate Nabrała nowych sił. Oddychała co 3 minuty. 11-09 20:53Ruf - Glate, dobrze? 11-09 20:54[D]Nitra Zmierzyła Glate wzrokiem. - Co się stało? Opowiadajcie. 11-09 20:54[D]Glate - Z..zzpewnością..lepieej niż wteeedyy... - jej głos drżał. 11-09 20:56Ruf - Więc ratowałam siostre Drakony, a ona poszłą za nami. I matka tej kur... czyli chol.. dziecka. uderzyła ją patelnią w głowe, a zaś to chol.. uderzyło Glate o drzewo.. To dzecko jest duszone przez obroże. 11-09 20:57[D]Glate Chwiała się na własnych nogach. Wnet upadła. Spojrzała się na reszte. - Too... wszystko przez winęę tego bachhorrka... 11-09 20:59[D]Glate - Ruf, są takie środki... Jak policja ją znajdzie, to zniszczy obroże laserem. 11-09 20:59Ruf I ten głupi bachor, chciał zatrzymać Glate, chciała mi za nią dać wszystko, ale wy jesteście moimi przyjaciółkami, za nic was nie oddam! 11-09 21:00Policja Znajduje Gosie. - Szybko! Musimy użyć lasera. - zniszczyli obroże. - Dziecko, mów. 11-09 21:02Gosia - No więć... Onia, taka dziwcynka zablała mi Astle, mojego Expića... A potem nie hciafa mi oddać mojej Dzieciakozelcyni! Weee! - wtedy się rozpłakała. 11-09 21:05[D]Kiska - Za nic nas nie oddasz? - podeszła do Ruf tak blisko, że jakby Ruf dosięgała Kisce do twarzy, stykałyby się nosami. 11-09 21:07Ruf - Tak. 11-09 21:08[D]Nitra - To jednak nas kochasz? - stanęła z drugiej strony Ruf. 11-09 21:09Ruf - Eh.. Tak.. 11-09 21:13[D]Laskia - Nasza kochana Ruf!... - pochyliła się nad nią, a potem polizała po twarzy tak jak pies. 11-09 21:13Ruf Usłyszała dzwonek. Psy groźnie szczekały. 11-09 21:14[D]Glate - Idź otwórz. - powiedziała do Ruf. 11-09 21:15Ruf Zajrzała przez oczko.. To policja. - szpnęła. - Z jakimiś kajdanami, nie otwieram. - Psy szczekały i warczały jeszcze groźniej. 11-09 21:17Policja - Otwierać, albo wyważymy drzwi! 11-09 21:19Ruf To dziecko znęcało się nad ecxpicem, a ja je tylko wypuściałm, gdyby był to jej xpic wrócił by do niej 11-09 21:19Zosia Spojrzała na Glate. - Jom ona mi ukladfa, plose pana! 11-09 21:20Ruf - Po drugie, Ta dzieciakożerczynia jest moja teraz jest pora pokarmu i dlatego jest wypuszczona z klatki. Obroża zaraz będzie założona bo wtedy uciekła. 11-09 21:20Policja Szybkim ruchem zabrała Glate i dał ją Zosi. - Do widzenia. 11-09 21:21Ruf - Glate.. Uważaj. - Nagle Wigrus - to pegaz - zabrał Glate daleko w góre. A psy rzuciły się i na policjanta na Gośke. - Wigrus wyżej! - Glate wdrap się tam na na jego grzbiet. - Unico, Pomagał psą. 11-09 21:22Gosia - Ona jest moiia! - zaczęła beczeć. Odepchała psa z trudem, z ranami. - Gupi kundel! - uderzyła go pasem od spódnicy kilka razy, jak batem. 11-09 21:23Ruf Zmieniła się w wilka. Piana z pyska leciała. - Grr. - Rzuciła się najpierw na Policjanta zagryzła go, że miał coraz mniej krwi, a potem na bezbronną Gosie, która też miała coraz mniej krwi. 11-09 21:25Ruf - Wigrus wyżej.. I londuj tam Glate u M.. Uciekajcie.. Wigrus potem jak tam pójdzie wróć po mnie i... - niedokończyła. 11-09 21:25[D]Laskia Weszła przed drzwi. - CO do u licha się tu.. wyprawia... 11-09 21:26Ruf Laskia! Idź do tyłu, Laskia do klatki. - Dała potajemnie oczko. 11-09 21:27Gosia Rzuciła się na Laskkie. - Moiia! Moiia Dzieciakozelcynia! - Zaczęła nią szarpać, a potem tak mocno, że Laskkia z rozpędu walnęła głową w drzwi. 11-09 21:31[D]Laskia Powoli odeszła do pokoju. 11-09 21:32Policja - Mm..andat... - zaczął mówić tchem. - zza.. trzymanie Dzieciakożerczyń w klatkach, a nie na swobodzie.. 5000 zł karyy... 11-09 21:33Ruf - Kur.. Głupie dziecko. - wzieła ją za kaptrur i rzuciła tak, że Gośka uderzyla o szpiczasty kąt furtki. 11-09 21:33Ruf - One jadły, a zresztą same wyszły. Niech sobie sam pan zapłąci ten głupi mandat! - potargała go. 11-09 21:36[D]Deadly Przyszła. Była ranna. - Ta mała... Jej rodzice... Nóż.. rany.. Wzięła nóż i... Pocięła mi skórę... - powiedziała do wszystkich. 11-09 21:37Ruf - Deadly, oni mi za to zapłacą życiem. 11-09 21:40[D]Deadly Usiadła na ziemi. - RR.. Dobrze jej tak. Mówiła, że jestem jej Dzieciakozelcyniom. - zaczęła ją przedrzeźniać. 11-07 21:47[D]Glate - Oprócz, że boli mnie głowa i skóra od szarpania, nic... - Drżała. Położyła się pod drzewem, skulona. Trochę od szarpania leciała jej krew. Organizm Dzieciakożerców jest co prawda odporny, ale ich skóra jest bardzo delikatna. 11-07 21:54Ruf - Glate wytrzymasz, biegnij do domu. Pod tajemniczym miejscem, Zadzwoń do Mateusza. Przyjdzie po ciebie i niech przyjdzie tu. 11-07 21:56[D]Glate Ouuhh... Spróbuje. - jej nogi bardzo się trzęsły, przez co trudno jej było zadać krok. 11-07 21:57Ruf - Dasz rade. - Rzuciła się na matke Gosi.. Pogryzła jej całą skóre jeszcze do tego ma zakażenie tak jak jej ojciec. 11-07 21:57Gosia - Nie ić! Choć do mnie do domu, ja Ći dam piću i amću, bendzies ze mnom spac... 11-07 21:59Ruf - Ona mieszka z .. - zatrzymała się. - nie powiem. U mnie dostaje jeść, pić własne łóżko, własne sprzęty. I czego zapragnie. Nawet własny pokój. I jak ci jest w obroży. 11-07 22:01Gosia - Nie fiem. Jak siem ona naźywa? - pokazała na Glate. 11-07 22:02Ruf - A po co ci to wiedzieć? - Zmieniła się człowieka. 11-07 22:03[D]Glate Warknęła na Gosie. Podczołgała się. - Jestem własnością Ruf, nie rozumiesz?! Ja dla niej gotów bym była zrobić wszystko. A ty jesteś małym, głupim głupkiem. 11-07 22:03Ruf - Heh, nie jesteś moją własnością, tylko przyjaciółką. 11-07 22:03Gosia - Rzeby wiedzieci jak do niej fołać, jak bendzie u mnie. 11-07 22:04Ruf - Ty myślisz że będzie u ciebie bachorze... Lepiej idź do budy i jedz psią karme. - podłozyła jej pod usta. 11-07 22:06Gosia - Lestki z obiaduu... Bwwee... Ale zwiezenta to jedzom bo siem nie bzydzom. Dam ci wsyscko za niom. - pokazała na Glate. Foltune, zabawki, wille, samohud... 11-07 22:08Ruf - Ona jest moją przyjacółką, nie kupisz jej. 11-07 22:09Gosia Wechała Ruf pluszowego misia. - On za niom. 11-07 22:11Ruf - Nie! To jest moja przyjaciółka oddałabyś swoją mame? Nie prawda. A ja nie oddam jej za nic. A jak cię zje.. O.. Dobry pomysł.. Mam plan 11-07 22:12Gosia - Tak. A telas dawaj mi jom. - szarpnęła ją mocno, że Glate wnet walnęła w drzewo. - Ha, ha. - śmiała się ze smutku Glate. - Ona jest zabafna! Dam ci wiencej. 11-07 22:13Ruf Kopnęła Gosie prosto w brzuch, miała szpilki. 11-07 22:14Ruf - Zabawna zaraz ty będziesz jak zdechniesz. - Zapięła jszcze ciaśniej obroże, że Gosia się dusiła. 11-07 22:21Ruf - Glate nic ci nie jest? 11-08 18:28[D]Glate - Ja, Ruff.. - zaczęła powoli zamykać oczy. Oddychała tylko co 10 minut. 11-09 14:49Ruf Dzwoni do Mateusza. - Mateusz. Pomocy! 11-09 16:29Mateusz - Co się stało? - pyta pośpiesznie. 11-09 16:38Ruf - Glate.. Przyjdź na ulice Wesołkową, 13 m 12 tylko szybko! 11-09 18:56Mateusz - Jestem. - Przybiegł zdyszany. - Co chciałaś, Rufciu? 11-09 20:08Ruf Glate. To ch.. dzieckorzuciła nią o drzewo, a jej zk... matka userzyłą patelnią ratuj 11-09 20:25Mateusz - Hmm.. Za to powinny już siedzieć w kiciu, nie zależnie od wieku, czy dziecko, czy nie. - Spojrzał na Glate. - Doktorem nie jestem.. - spojrzał na oddychającą co 10 min. Glate. 11-09 20:26Ruf - Ale pomóż ją przenieść! 11-09 20:31Mateusz - Nie potrzeba. Dzieciakożerczynie są twarde. Złap ją za jedną rękę, a ja za drugą i powoli do ciebie pójdziemy. 11-09 20:31Ruf - A do ciebie nie bliżej? 11-09 20:34Mateusz - Hmm... Oboje mamy taką samą drogę. - wzruszył ramionami. Najlepiej do ciebie, bo to twoja Dzieciakożerczynia. Ja mogę Ci jedynie pomóc. 11-09 20:35Ruf No dobra.. - wzięła Glate. 11-09 20:36Mateusz Złapał z drugiej strony. 11-09 20:37[D]Glate Powoli otworzyła oczy, spojrzała na Ruf, a potem znów powoli je zamknęła. 11-09 20:38Ruf - Glate idziemy do domu. 11-09 20:40Mateusz Jeszcze tylko przez ulice przejść. - rzekł trochę zmęczony i bieganiem, i pomaganiem Glate chodzić. 11-09 20:48Ruf - Jesteśmy. 11-09 20:52[D]Glate Nabrała nowych sił. Oddychała co 3 minuty. 11-09 20:53Ruf - Glate, dobrze? 11-09 20:54[D]Nitra Zmierzyła Glate wzrokiem. - Co się stało? Opowiadajcie. 11-09 20:54[D]Glate - Z..zzpewnością..lepieej niż wteeedyy... - jej głos drżał. 11-09 20:56Ruf - Więc ratowałam siostre Drakony, a ona poszłą za nami. I matka tej kur... czyli chol.. dziecka. uderzyła ją patelnią w głowe, a zaś to chol.. uderzyło Glate o drzewo.. To dzecko jest duszone przez obroże. 11-09 20:57[D]Glate Chwiała się na własnych nogach. Wnet upadła. Spojrzała się na reszte. - Too... wszystko przez winęę tego bachhorrka... 11-09 20:59[D]Glate - Ruf, są takie środki... Jak policja ją znajdzie, to zniszczy obroże laserem. 11-09 20:59Ruf I ten głupi bachor, chciał zatrzymać Glate, chciała mi za nią dać wszystko, ale wy jesteście moimi przyjaciółkami, za nic was nie oddam! 11-09 21:00Policja Znajduje Gosie. - Szybko! Musimy użyć lasera. - zniszczyli obroże. - Dziecko, mów. 11-09 21:02Gosia - No więć... Onia, taka dziwcynka zablała mi Astle, mojego Expića... A potem nie hciafa mi oddać mojej Dzieciakozelcyni! Weee! - wtedy się rozpłakała. 11-09 21:05[D]Kiska - Za nic nas nie oddasz? - podeszła do Ruf tak blisko, że jakby Ruf dosięgała Kisce do twarzy, stykałyby się nosami. 11-09 21:07Ruf - Tak. 11-09 21:08[D]Nitra - To jednak nas kochasz? - stanęła z drugiej strony Ruf. 11-09 21:09Ruf - Eh.. Tak.. 11-09 21:13[D]Laskia - Nasza kochana Ruf!... - pochyliła się nad nią, a potem polizała po twarzy tak jak pies. 11-09 21:13Ruf Usłyszała dzwonek. Psy groźnie szczekały. 11-09 21:14[D]Glate - Idź otwórz. - powiedziała do Ruf. 11-09 21:15Ruf Zajrzała przez oczko.. To policja. - szpnęła. - Z jakimiś kajdanami, nie otwieram. - Psy szczekały i warczały jeszcze groźniej. 11-09 21:17Policja - Otwierać, albo wyważymy drzwi! 11-09 21:19Ruf To dziecko znęcało się nad ecxpicem, a ja je tylko wypuściałm, gdyby był to jej xpic wrócił by do niej 11-09 21:19Zosia Spojrzała na Glate. - Jom ona mi ukladfa, plose pana! 11-09 21:20Ruf - Po drugie, Ta dzieciakożerczynia jest moja teraz jest pora pokarmu i dlatego jest wypuszczona z klatki. Obroża zaraz będzie założona bo wtedy uciekła. 11-09 21:20Policja Szybkim ruchem zabrała Glate i dał ją Zosi. - Do widzenia. 11-09 21:21Ruf - Glate.. Uważaj. - Nagle Wigrus - to pegaz - zabrał Glate daleko w góre. A psy rzuciły się i na policjanta na Gośke. - Wigrus wyżej! - Glate wdrap się tam na na jego grzbiet. - Unico, Pomagał psą. 11-09 21:22Gosia - Ona jest moiia! - zaczęła beczeć. Odepchała psa z trudem, z ranami. - Gupi kundel! - uderzyła go pasem od spódnicy kilka razy, jak batem. 11-09 21:23Ruf Zmieniła się w wilka. Piana z pyska leciała. - Grr. - Rzuciła się najpierw na Policjanta zagryzła go, że miał coraz mniej krwi, a potem na bezbronną Gosie, która też miała coraz mniej krwi. 11-09 21:25Ruf - Wigrus wyżej.. I londuj tam Glate u M.. Uciekajcie.. Wigrus potem jak tam pójdzie wróć po mnie i... - niedokończyła. 11-09 21:25[D]Laskia Weszła przed drzwi. - CO do u licha się tu.. wyprawia... 11-09 21:26Ruf Laskia! Idź do tyłu, Laskia do klatki. - Dała potajemnie oczko. 11-09 21:27Gosia Rzuciła się na Laskkie. - Moiia! Moiia Dzieciakozelcynia! - Zaczęła nią szarpać, a potem tak mocno, że Laskkia z rozpędu walnęła głową w drzwi. 11-09 21:31[D]Laskia Powoli odeszła do pokoju. 11-09 21:32Policja - Mm..andat... - zaczął mówić tchem. - zza.. trzymanie Dzieciakożerczyń w klatkach, a nie na swobodzie.. 5000 zł karyy... 11-09 21:33Ruf - Kur.. Głupie dziecko. - wzieła ją za kaptrur i rzuciła tak, że Gośka uderzyla o szpiczasty kąt furtki. 11-09 21:33Ruf - One jadły, a zresztą same wyszły. Niech sobie sam pan zapłąci ten głupi mandat! - potargała go. 11-09 21:36[D]Deadly Przyszła. Była ranna. - Ta mała... Jej rodzice... Nóż.. rany.. Wzięła nóż i... Pocięła mi skórę... - powiedziała do wszystkich. 11-09 21:37Ruf - Deadly, oni mi za to zapłacą życiem. 11-09 21:40[D]Deadly Usiadła na ziemi. - RR.. Dobrze jej tak. Mówiła, że jestem jej Dzieciakozelcyniom. - zaczęła ją przedrzeźniać. 11-09 21:41Ruf - Oni mają tak rodzinnie. Nitra, Laskia, Kiska, checie zjeść dawno niejedzony posiołek? 11-09 21:41Ruf Wyczerpała z sił Gosie że ta nic nie mogła zrobić. 11-09 21:42[D]Laskia - Zjadłabym. - Oblizała z apetytem wargi. 11-09 21:43[D]Kiska - Tylko jej nie zabijaj do końca. Nie lubimy umarłych ofiar. 11-09 21:44[D]Nitra - Ojj, jakbym ja jej dopiekła, to by od razu błagała o litość. 11-09 21:44Ruf - A może jeszcze Glate zawołamy? 11-09 21:46[D]Kiska - Ja mogę się z nią myślami połączyć. - zamknęła oczy, przez chwile stała nieruchomo, a potem otworzyła oczy. - W drodzę jest. 11-09 21:46Ruf - To dobrze. To poczekajcie.. Jak ją zjecie idziemy do jej durnych rodziców ich tez zabić. 11-09 21:47Gosia - Nie, nie, psestancie, kto jest mojom Dzieciakozelcyniom? Tylko nie to... - spojrzała się na nastawione pazurki i kły Dzieciakożerczyń.Tylko nie zabiajcie moiei siostly, ona ma 11 lat... 11-09 21:49Ruf - Widzisz, one nie są nawet moje. 11-09 21:50Ruf Dziewczyny, podwójna wyżerka? Dragon! Krzyknęła 11-09 21:51Ruf Kiedy widziała że Gosia odsyskiwała siły, znowu sę nią bawiła i znowu przywracała do stanu wyczerpanego. 11-09 21:54[D]Laskia Wystawiła pazury. Groźnie warknęła, co u Gośki wywołało rozpacz. Gdy Glate przybyła, zatopiła kły, a potem wyciągnęła kawałek mięsa. Gośka się darła i płakała, błagała o litość. 11-09 21:55Gosia - Kas im psestaci! - Zaczęła się drzeć. 11-09 21:55Ruf - Dziewczyny skoro jecie, ja ide wiecie gdzie.. 11-09 22:02Gosia Darła się w niebo głosy. - Bfagam, psestancie... 11-09 22:03[D]Glate - My nie jesteśmy twoimi Dzieciakożerczyniami. Jeszcze Deadly powinna się na tobie zemścić. - syknęła. |