| Przygoda Ruf |
| 10-22 14:08Ruf - Zna całą rozmowę wysłałam mu. - Głaszcząc kota, powiedziała. - Eh znowu ja ta złą. 10-22 14:12[D]Nitra - No cóż.. Jak się jest głupim Diabłem, to zawsze ma się ... - Powiedziała, z zamkniętymi oczami. 10-22 14:12Ruf Eh.. - Położyła kota na ziemi i wyszła. 10-22 14:14Mateusz - R-Ruf! - Pobiegł za nią. 10-22 14:15Ruf Ona go wykiwała i go zgubiła. - Zostaw mnie! 10-22 14:16[D]Nitra - Jeśli tak ma być, to ja sobie stąd idę! 10-22 14:17Ruf Kiedy tam dotarła zaczęła płakać.. - Wszystko moja wina! Wszystko! 10-22 14:21[D]Deadly Przechadzała się. Pod nosem chytrze się śmiać. - Jam jest Dzieciakożerczynia Rozżalenia! 10-22 14:23Ruf Spojrzała się tylko i poszła w inne miejsce, gdzieś gdzie może być wolna, wolna od wszystkich Dz. 10-22 14:25[D]Deadly - Oh, biedaczyna... - zaszczebiotała do oddalającej się Ruf, ale ona to słyszała. 10-22 14:26Ruf Nic sobie z tego nie robiła. Pobiegła w drugie miejsce. 10-22 14:26[D]Deadly Z jej warg poleciała krew, krew swojej ostatniej ofiary. 10-22 14:28[D]Deadly Zaśmiała się. Jej śmiech dźwięczał w uszach Ruf. Ale potem przestał. 10-22 14:28Ruf Chciala utonąć, chciała zniknąć z tego świata; ale nie zrobiła tego. Chociaż była nad jeziorem. 10-22 14:33[D]Deadly - He, Hrr, Heerr, myślisz, że nie znam miejsc? Ja wiem, gdzie ty mieszkasz, kim jesssteś! Mogę teleportować się do czyiś domów! - powiedziała do siebie. Wiedziała, co zrobić.... 10-22 14:34Ruf - Idź sobie, zostaw mnie w spokoju! 10-22 14:35[D]Deadly Zaczęła pływać wokół Ruf. - Tak tu płytko, a ty nie chcesz pływać? Woda ciepła... 10-22 16:26Ruf - Odczep się ode mnie! 10-22 16:28[D]Deadly Wzięła ją za rękę i wzięła ją bliżej siebie, do wody. Mocno ją trzymała, jakby tuląc. - No i sama powiedz, czy tu nie płytko, ciepło? - trzymała ją, unosiły się na wodzie. 10-22 16:28Ruf - Nie obchodzi mnie to. Puść mnie, chcę utonąć. 10-22 16:32[D]Deadly - Nie pozwolę Ci. - wzięła ją lekko w język, trzymając, uniosła w górę. Zaczęła pływać pieskiem, zbliżając się do pobliskiego brzegu. Dopłynęły. Delikatnie ją odłożyła na ziemie. 10-22 16:33Ruf Wrzuć mnie tam. - Zaczęłą płakać. 10-22 16:35[D]Deadly Posmutniała. - Co prawda, moje imię oznacza Śmierć, ale nie mam zamiaru zrobić Ci aż takiej krzywdy. A teraz idź do domu... - Polizała ją po policzku. 10-22 16:35Ruf - Nigdzie nie idę, chcę się zabić! 10-22 16:37[D]Deadly Złapała Ruf za rękę. - Idziemy. - użyła teleora (przemieszczania się z prędkością światła, magia) i znalazły się w domu Ruf. - Idź. 10-22 16:38Ruf Nie! - Uciekła tam nad jezioro w inne miejsce. Wskoczyła do wody. Powli spływała na dół. 10-22 16:40[D]Deadly Zaczęła przeszukiwać wszystkie, całe jeziora. Znalazła. Zanurkowała, złapała Ruf językiem i wzięła na powierzchnie. Zaczęła ją cucić. 10-22 16:41[D]Deadly Panicznie zaczęła ją lizać po buzi. 10-22 16:42Ruf Wyrwała się i zanurkowala jeszcze raz, złapała się cięzkego kamienia który leżał na dnie. 10-22 16:44[D]Deadly Była bardzo smutna. Zanurkowała. Powoli zaczęła odczepiać palce Ruf od skały. Wzięła jej wpółżywe ciało w ręce. 10-22 16:46[D]Deadly Trzymała ją mocno. Nie dawała jej się wyrwać. 10-22 16:46Ruf Zostaw mnie! - wypowiedziała ostatnimi siłami te słowa. Nagle zobaczyła 4 Dz i Mateusza. O nie! - wczołgała się do wody. Zanim się zanurzyła powiedziała: - Daj mi odejść! Zanurzyłą się. 10-22 16:48[D]Deadly - Starałam się... - odwróciła się w stronę powrotną, z spuszczoną głową. - Eh... I jak tu być dobrym? 10-22 16:50Ruf Zemdlała. 10-22 16:51[D]Deadly Nie poddała się. Użyła języka, próbowała ją wyciągnąć. Nie dało się. Zanurkowała. Próbowała ją oderwać od skały. Brakowało jej tlenu... Powoli sama zaczęła umierać. 10-22 16:52Ruf Kiedy zemdlała śniły się dobre chwile z dziewczynami... 10-22 16:52Ruf Wybudziła się ostatkami sił wzięła Deadly na powierzchnie. Miałą oczy we łzach. 10-22 16:54[D]Deadly Była ledwo żywa. Spojrzała się na Ruf, uśmiechnęła się. Powoli jej oczy się zamykały, a usta stały się smutne. 10-22 16:57Ruf Nie miała siły na nic umierała. 10-22 16:58[D]Deadly Objęła ją mocno. Resztkami sił położyła Ruf na ziemi, żeby zajęli się nią medycyny, a sama utonęła, umarła. Prawie na płyciźnie. 10-22 16:59Ruf Udało się jej wyciągnąć Deadly. 10-22 17:00[D]Deadly - Nadal uważasz mnie za złą Dz? 10-22 17:01Ruf Nie... - Płakała nadal. 10-22 17:02[D]Deadly Przytuliła ją do siebie. - Mateusz jest.. 10-22 17:04Ruf - Trudno, chcę umrzeć 10-22 17:06[D]Deadly Nie. - Przeteleportowała je obie do ciepłego domu Ruf. 10-22 17:06Ruf Pomału umierała. 10-22 17:07[D]Deadly Położyła ją w łóżku, nasypała ,,pyłkiem" na Ruf, niezwykłym, uzdrowiającym pyłkiem. Ożyła. 10-22 17:08Ruf - Daj mi umrzeć! 10-22 17:12[D]Deadly Polizała ją. - Nie. Nie pozwolę. - pyłek zaczął działać. 10-22 17:13Ruf - Ale ja niie chcę żyć! 10-22 17:14[D]Deadly - Ale ja chce, byś żyła. 10-22 17:15Ruf - Ale ja nie chcę żyć! 10-22 17:16Ruf - Ty tego nie rozumiesz! 10-22 17:18[D]Deadly Westchnęła. - To 20 osoba w tygodniu... samobójca... - przewróciła oczami. 10-22 17:18Ruf - Daj mi umrzeć... 10-22 17:20[D]Deadly - Jak sobie życzysz. Chciałam Ci pomóc... 10-22 17:20Ruf - Dziękuje za to, ale to moje przeznaczenie; umrzeć. 10-22 17:23Ruf - Wszystko się psuje, nie chce już żyć, życie jest bezsensu. 10-22 17:27[D]Deadly - Wiem coś o tym. Ja jestem tylko w pół żywą istotą. Ja nie mam krwi. Jestem jak zjawa, tylko taka.. dotykalna... 10-22 17:27Ruf - A ja mam dość życia. 10-22 17:30[D]Deadly - A ja... Jestem już dawno zabita. A na imię mi Deadly... po angielsku śmierć. 10-22 17:32Ruf - Ale.. Ty masz inny przypadek. 10-22 17:38[D]Deadly - Ja... Ja też popełniłam samobójstwo i żałuje. 10-22 17:43Ruf Ale ja przez.. - Nagle ucichła, usłyszała jak ktoś wchodzi do domu. 10-22 17:49[D]Kiska Weszła do domu, a z nią reszta. Podeszła do Deadly i Ruf. 10-22 17:53Ruf Nie chciała na nie patrzeć. 10-22 17:58[D]Kiska - Znów zła na nas? - miała modne spodnie: u góry lekko ciasne, a na dole rozszeżone nogawki, plus fioletową bluzkę z napisem ,,I LOVE LIFE". 10-22 18:05Ruf Nie. - Miała zapłakane oczy. 10-22 18:24[D]Nitra - Hrrmm... - popatrzyła się na Ruf. 10-22 18:33Ruf Możesz. - Powiedziala smutno. 10-22 18:36[D]Nitra Zaczęła badać oczami Deadly. - To ta oszustka! Grr! Ruf, lepiej się do niej nie zbliżaj! - chciała się rzucić, ale w koncu była młodsza od Deadly, a to mogłoby się źle skończyć... 10-22 18:38Ruf - Nitra, o co chodzi? 10-22 18:39[D]Nitra - Nie wiem, czy wiesz, ale Deadly najpierw się do kogoś podlizuje, gada miło, a potem, gdy się nie spodziewa... Wbija szpony w kark i zajada się łupem. Taka jej strategia. 10-22 18:40Ruf - Co?! Wynoś się z mojego domu! - powiedziała do Deadly. 10-22 18:43[D]Deadly - A-ale... Ja chciałam.. Tym razem być miła... - była smutna i lekko zła. - Eh. No ale jeśli już się dowiedziałaś, że jestem brutalnym zabójcą... - Akurat ciebie miałam zamiar oszczędzić... - Ruszyła do drzwi. 10-22 18:46Ruf - Nie, zostań.. 10-22 18:46[D]Deadly - Tak, zabijam tak, ale nie wszystkich... 10-22 18:47Ruf - Ale jeśli mi coś zrobisz, pożałujesz. 10-22 18:48Ruf - Jeśli zrobisz coś dziewczynom i moim zwierzętom... 10-22 18:49[D]Deadly - Ja się nigdy pierwsza nie rzucam. No, chyba, że poluje, a ja na nikogo z was nie zapolowałabym. 10-22 18:52Ruf Oby... - powiedziała. 10-22 18:54[D]Deadly Zamknęła oczy, wyprostowała się. Była nawet śliczna. 10-22 18:55Ruf Eh. Życie jest do bani.. 10-22 19:07[D]Deadly - Potwierdzam. Pesymistycznie... 10-22 19:08Ruf - Mam dość, chcę umrzeć. 10-22 19:50[D]Deadly Polizała Ruf. 10-22 19:51Ruf - Dajcie mi popełnić samobujstwo! 10-22 20:03[D]Nitra - Deadly z chęcią by Cie zabiła na twoje życzenie. - Fuknęła. 10-22 20:07Ruf - Czyii chcecie tego? 10-22 20:08[D]Nitra - Nie chcemy. Tylko Ci mówię, że Deadly by z pewnością tak zrobiła. 10-22 20:09Ruf - Ona mnie uratowała wbrew mojej woli. 10-22 20:10[D]Nitra Zamilkła. Spojrzała się na Deadly. - Prawda? - spytała niedowierzająco. 10-22 20:11[D]Deadly - Chciałam zrobić dobry uczynek. I czułam, że dobra z niej dziewczyna. 10-22 20:12Ruf - Ja chciałam i chcę umrzeć! 10-22 20:15[D]Deadly - Ale ty... Jesteś potrzebna na tym świecie. 10-22 20:18Ruf - Komu?! Jak one uwarzają mnie za tą zlą! 10-22 20:22[D]Deadly Odwóciła się do dziewczyn. Westchnęła. 10-22 20:22[D]Glate - Ty tak o sobie powiedziałaś. 10-22 20:23Ruf - Ale wy tak o mnie uwarzacie! 10-23 11:00[D]Deadly - Tak czy siak, nie pozwolę Ci popełnić samobójstwa. 10-23 13:30Niznana Ktoś zapukał do drzwi... Ciut agresywnie, jak jakaś Dz. Znudzona zaczęła przewracać oczami. 10-23 17:59Ruf - Otworzycie? 10-23 18:02[D]Glate Ruszyła do drzwi niechętnie. Zajrzała kto to. Milczała. Podeszła do Ruf. - Chyba Quick. 10-23 18:03Ruf - Prosze ! - Krzyknęła. 10-23 18:04Quick Weszła. - Słyszałam, że chciałaś popełnić samobójstwo. 10-23 18:04Ruf - Każdyy musi o tym wiedzieć! 10-23 18:09Quick - Pół miasta już wie... - powiedziała zmieszana. 10-23 18:10Ruf - Od kogo?! 10-23 18:12Quick - NO... Nie wiadomo. N10-23 18:12Ruf - Nie pozwole! O tym nic mówić! Od kogo to wiesz? 10-23 18:14Quick - Magma o tym się dowiedziała. Wspominała coś o ,,Ofermie Ruf"...- Zamilkła. Teraz wiedziała, że wydała siostrę. - No ale nie bierz na dosłownie, ona...awet z tego programu nowego na tvn chcą o tym z tobą porozmawiać... 10-23 18:17Ruf - A ona od kogo wie? 10-23 18:18Quick - Nie wiem. Czekaj... - zadzwoniła do Magmy. Magma podeszła do drzwi domu Ruf. Zapukała. 10-23 18:18Ruf - Prosze! 10-23 18:20[D]Magma Weszła. - Taak? Quick, wzywałaś mnie. O co choo-oodzi? - jej głos się zatrząsł widząc Deadly. 10-23 18:20[D]Deadly - Aż tak złą mam opinie? 10-23 18:20Ruf Magma skąd wiesz o mnie! 10-23 18:23[D]Magma - To plotka. Jest w internecie. Stąd wiem. Wejdź na Plotki-wypadki.pl 10-23 18:25Ruf Weszła na tą strone. Jest numer tego kto do dodał zadzwoniła 10-23 18:28[D]Deadly Zadzwoniła jej komórka. - Sorry, ja też mam połączenie.. - przewróciła oczami. 10-23 18:29Ruf - Deadly to ty?! 10-23 18:30[D]Deadly - EE.. Ja nie byłam na kompie. - od razu się wykręciła. 10-23 18:31[D]Laskia - Ale jesteś Zjawą Dz, Dz Rozżalenia. Nie potrzebujesz kompa, możesz użyć swojej magii, by napisać do jakieś redakcji, wysłać myśli. - Odgadła następną strategię. 10-23 18:33Ruf - Deadly! To przez ciebie! Masz napisać że to nie prawda że to pomyłka! Dla tego chcialaś mnie oszczedzić żeby mieć dowód. Że niby ja wszystkim powiem! 10-23 18:35[D]Deadly - Tyle, że to nr. Telefonu tego, co miał pomysł. Ja tego nie mogę zmienić. To już... za późno... 10-23 18:36Ruf - Nie nawidze cię! - uciekła... 10-23 18:37Ruf Usiadła na pobliskiej chuśtawce. Pogrążona w myślach nic nie słyszala nic nie widziala niczym się nie interesowała. 10-23 18:42[D]Deadly Pobiegła do Ruf. - Ruf... Ale ja to naprawie. Obiecuje! - szepnęła z łzami w oczach Ruf do ucha. 10-23 18:43Ruf Nic nie słyszała. Odeszła tylko. I Usiadła na ławce nadal nie słuchając. 10-23 18:45[D]Deadly Nagle z nikąd, z jej ciała odezwał się mechaniczny głos, zimny, słyszalny. - Zabij ją! Zjedz! Należy się jej! Z pewnością jest pyszna! 10-23 18:47Ruf Nic nie słyszała nie chciała słyszeć. 10-23 18:49[D]Deadly Głos zapanował jej ciałem. Warknęła. A potem się rzuciła na Ruf. Ale nic jej nie zrobiła, tylko przewróciła. Deadly złapała się za głowę. Ja nie chce! ... - pisnęła. - Ale msssisz! - syknął głos, nadal był zimny. 10-23 18:51Ruf Ocknęła się, pobiegła do domu. 10-23 18:53[D]Deadly Głos kazał biec za Ruf. Pobiegła z wielkim apetytem. Ale nie na Ruf.. wiedziała, że zrobić tego nie może, obiecała. Pobiegła za nią tylko. 10-23 18:53Ruf - Dziewcyny Ona oszalałaa pomocy! 10-23 18:56[D]Laskia - Legenda głosi, że jej ciałem steruje gadająca maszyna, budząca się wtedy, kiedy czuje... nie wiem co, ale wtedy właśnie Deadly jest groźna, a to z powodu głosu... 10-23 18:57Ruf - Ratunku! 10-23 18:57Ruf - Unico przywołuje cię! 10-23 18:58E. Unico - Tak..? - powiedział Unico. - Ratuj przed tą Dz. - Pokazała na Deadly. 10-23 18:58E. Unico - Ok. Y... Aha dobra. - Zaatakował Deadly. 10-23 19:02[D]Deadly Stała na przeciw Unico. Zaczęła się walka. Warknęła. - Nie miałam zamiaru walczyć, ale jeśli ty zadajesz pierrrwszy ruch! - Rzuciła się na dorosłą fokę i ugryzła go w kark, a potem odskoczyła na nogi. 10-23 19:03Ruf - Zaatakował cię dla mojej ochrony! - Krzyknęla nie miło. 10-23 19:03Ruf Zmieniła się w wilka. - Unico współpraca! 10-23 19:04E. Unico - Nie ma sprawy. 10-23 19:04Ruf Rzuciła się na Deadly. Ugryzła w kark. I odskoczyła. 10-23 19:05[D]Deadly - Pracujecie nie fair! A w ogóle... Ja jej nawet nie drasnęłam! A to wina mojego głosu! - krzyknęła. 10-23 19:06Ruf - Dlatego się chronie!Skoro nie jesteś zła odejdź stąd teraz.Wycisz się nie pomyśl o czymś co cie drażni i nie słysz nic tak jak ja, i idź sonbie. 10-23 19:08[D]Deadly Miała lekkie drgawki. Wpatrywała się bacznie w Unico i Ruf. 10-23 19:09Ruf - Nie przejmuj się tym głosem. 10-23 19:11[D]Deadly Wyszła zza ,,Koła walki". Spojrzała się na nich, a potem skoczyła jak dzikie zwierzę w krzaki, a potem następne, w szybkim tempie. 10-23 19:12Ruf - Odejdź i nigdy nie wracaj. 10-23 19:13[D]Nitra Podbiegła do nich. - Ja i tak tam nie zapomnę o Deadly. A ty? 10-23 19:13Ruf - Też nie. |